godz.
Gwarek fedruje dla Ciebie
Gwarek - wydanie internetowe - strona główna
Strona główna E-mail
» Informacje
» Kultura
» Spod §
» Historia
» Felietony
» Sport
» Ogłoszenia
» Kontakt
» Samorząd
» Praca

[Jacek Tarski ]

Nielegalni w sieci

2010-02-08

Kim są pajęczarze? Okazuje się, że nie ma reguły. Część z nich to ludzie bez źródeł utrzymania, część to „oszczędni”, szukający łatwego zarobku. Jak z nimi walczyć? Tylko za pomocą częstych kontroli.

Pięć lat więzienia grozi sprawcom kradzieży prądu elektrycznego. Kolejną akcję wyszukiwania pajęczarzy podsumowano w ubiegłym tygodniu w Piekarach Śląskich. Plon działań to siedem osób zatrzymanych za nielegalny pobór energii.
Policjanci z Wydziału Przestępstw Gospodarczych działali wspólnie z pracownikami energetyki. Kontrolowali budynki przy ul. Bytomskiej, Kościuszki i Bończyka. – Za pomocą specjalistycznych urządzeń sprawdzano przepływ prądu w sieci. Dzięki temu można stwierdzić faktyczny stan poboru, wyłapać różnicę pomiędzy wskazaniami licznika a rzeczywistym zużyciem energii – tłumaczy aspirant sztabowy Piotr Budzyń, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Piekarach Śląskich.
Kontrolujący oglądali przede wszystkim tablice i szafki licznikowe, sprawdzając, czy nie doszło do ingerencji osób nieuprawnionych. Jak twierdzi rzecznik Budzyń, pomysłowość pajęczarzy jest duża. Są tacy, którzy podłączają się do odciętych od liczników, zaplombowanych wcześniej przewodów, bywają i tacy, którzy potrafią rozkuć ścianę budynku i przyłączyć się do sieci położonych pod tynkiem. – Inna metoda to tak zwana „wędka” lub „zarzutka”. Polega na tym, że sprawca zarzuca przewód na zewnętrzną, napowietrzną sieć, potem przeciąga kabel do własnego mieszkania, podłącza się do niego i w ten sposób kradnie energię – mówi Piotr Budzyń.
Część pajęczarzy to dłużnicy, którym energetyka już dawno odcięła dopływ prądu do mieszkań. Inni „oszczędzają”: mają licznik, są legalnie podłączeni, a oprócz tego czerpią energię na lewo. Ile można na tym zyskać? – Za każdym razem energetyka indywidualnie szacuje straty – wyjaśnia policjant. - Sprawca zostaje obciążony rachunkiem, oprócz tego grozi mu odpowiedzialność karna.
Sprawcy nielegalnych podłączeń do sieci energetycznej już nie jeden raz zostali porażeni prądem. Na szczęście nikt nie doznał poważniejszych obrażeń. Piotr Budzyń mówi, że to nie jedyne niebezpieczeństwo. Każda ingerencja w sieć elektryczną stwarza niebezpieczeństwo powstania pożaru. – W ubiegłym roku wybuchł pożar w budynku przy ul. Kościuszki. Biegli ustalili, że przyczyną był nieprawidłowo podłączony grzejnik elektryczny – mówi policjant.



Uwaga!
Nie wysyłamy e-gwarka mailem. Po opłaceniu prenumeraty Państwa hasło zostaje aktywowane, wówczas należy zalogować się na stronie www.gwarek.com.pl i pobrać numer "Gwarka".


Imię i nazwisko Podaj swój adres e-mail Treść wiadomości

- Interwencja
- Informacja
- Sport
- Kultura



» Informacje » Kultura » Spod § » Historia » Felietony » Sport
» Ogłoszenia » Kontakt » Samorząd » Praca » Sondy » Reklama » Kup e-Gwarka
» Użyteczne strony » Zaprzyjaźnione strony » Pod naszym Patronatem » Konkursy

Wykonanie: Pixelirium.pl
© 2006; S.W. Gwarek

Wpisz wyszukiwane wyrażenie