Bezwonny truciciel
2010-02-08
W ciągu zaledwie kilku dni ubiegłego tygodnia dwie rodziny z powiatu tarnogórskiego zatruły się tlenkiem węgla. Czadu, bezwonnego, bezbarwnego gazu będącego produktem spalania wszystkich paliw, nie wolno lekceważyć. Niestety, nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę.
W poniedziałek, 1 lutego, policja, pogotowie ratunkowe i straż pożarna interweniowały w jednym z mieszkań budynku przy ul. ks. Wajdy w Tarnowskich Górach. – Jako pierwsi weszli policjanci. Na podłodze jednego z pomieszczeń leżał nieprzytomny mężczyzna. Oprócz niego w mieszkaniu była kobieta, zemdlała na rękach podtrzymującego ją policjanta, który wyniósł ją na zewnątrz. Dwójka dzieci opuściła mieszkanie sama – relacjonuje asp. Rafał Biczysko, rzecznik tarnogórskiej policji.
Kilka dni później znów doszło do zatrucia, tym razem w Świerklańcu. Służby dyżurne zaalarmował sąsiad, który w nocy usłyszał hałas dochodzący z mieszkania obok. Asp. Biczysko mówi, że mężczyzna wszedł do mieszkania i zobaczył leżącego na podłodze sąsiada.
Więcej w "Gwarku" z 9 lutego.