piątek, 18.05.2012 r.

Gwarek - Tarnowskie Góry, Piekary Śląskie, Lubliniec
  • Tarnowskie Góry
  • Piekary Śl.
  • Lubliniec
Tarnowskie Góry. 18 maja o godz. 20.30 w ramach X Tarnogórskich Spotkań Jazzowych w „Kałamarzu” koncert zagra Maciej Fortuna Trio. Bilety - 15 zł. *** Koszęcin. W piątek o godz. 19 w Domu Pracy Twórczej odbędzie spotkanie z podróżnikiem Marcinem Franke, który opowie o Patagonii i Ziemi Ognistej. Bilety - 10 i 5 zł. *** Lubliniec. 18 maja o godz. 19 w MDK wystąpi Joyce Hurley — amerykańska kompozytorka, pianistka i wokalistka. Towarzyszyć jej będzie zespół Joe After Trio. Wstęp wolny. *** Tarnowskie Góry. W piątek o godz. 20 w TCK będzie można zobaczyć film „Mikrokosmos”. Wstęp wolny. *** Tarnowskie Góry. 18 maja o godz. 18 kino „Olbrzym” zaprasza na film „Drapacz chmur”. Wstęp - 5 zł. *** Tarnowskie Góry. W piątek o godz. 18 w Muzeum odbędzie się pokaz multimedialny „Spotkanie z Martą Eggerth” w 100. rocznicę urodzin artystki. Wstęp wolny. *** Tarnowskie Góry. 18 maja o godz. 18 w Kawiarni artystycznej „Cynamon” w TCK odbędzie się spotkanie autorskie z poetą Jarosławem Trześniewskim - Kwietniem. Wstęp wolny. *** Piekary Śl. W piątek o godz. 17 DDK przy ul. Roździeńskiego zaprasza na popisy muzyczne uczniów Wiktora Trojanowskiego i zaproszonych gości oraz uczestników sekcji wokalno-tanecznych działających w DDK. *** Piekary Śl. 18 maja o godz. 19 w filii MDK przy ul. Tarnogórskiej odbędzie się majówka Przystanek Kozłowa Góra. W programie: zespół Nas Troje, grupa Kabarecik ze Świerklańca. *** Koszęcin. W piątek o godz. 19 kino „Panorama” zaprasza na projekcję filmu „Żelazna dama”. Bilety - 10 zł.

Historia

40 lat temu trwała przerwa w odbudowie Kopalni Zabytkowej w Tarnowskich Górach. Była spowodowana tragicznym wypadkiem, podczas którego zginął inż. Franciszek Garus. Na odcinku pomiędzy szybami „Anioł” i „Żmija” wdarła się kurzawka.

Budowa Kopalni Zabytkowej ciągle napotykała na jakieś przeciwności. Pierwsze pomysły na udostępnienie dla turystów wyrobisk, gdzie kilka wieków gwarkowie wydobywali cenną rudę, pojawiły się jeszcze w okresie międzywojennym. W 1938 roku miasto otrzymało nadanie górnicze, które umożliwiało przygotowanie Kopalni Pokazowej. - W naszym archiwum jest fotografia z tego okresu wykonana w komorze zawałowej. W tym czasie aktywnie penetrowano wyrobiska w celu znalezienia odpowiednich miejsc dla ruchu turystycznego – opowiada Marek Kandzia, prezes Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej.

Ale zabiegi o otwarcie Kopalni Pokazowej przerwał wybuch II wojny światowej. PO wrócono do pomysłu po wojnie. 31 stycznia 1954 roku Stowarzyszenie Miłośników Historii i Zabytków Ziemi Tarnogórskiej podjęło uchwałę o „jak najrychlejszym” zbudowaniu kopalni muzealnej. Ale jak wynika z lektury „Historii Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej” przygotowania strasznie się ślimaczyły, a to sprawa utknęła na trzy lata gdzieś we władzach wojewódzkich, innym razem znowu zlikwidowano prowadzącą inwestycję Komórkę Inwestycyjną przy Wydziale Kultury Prezydium Powiatowej Rady Narodowej. W kwietniu 1959 roku rozpoczęły się roboty w szybie „Anioł”. Rok później budowę kopalni przejęło SMZT. Rozmach robót był olbrzymi, szyby „Anioł” i „Żmija” były zasypane, na chodniku pomiędzy nimi były dwa zawały itd. Po rekonstrukcji szybu „Żmija”, w lipcu 1964 r. nastąpiło gwałtowne załamanie się obudowy i obsunięcie nadlanego odcinka rury szybowej. Na szczęście nikt nie ucierpiał. Jedna trzy lata później doszło do najtragiczniejszego wypadku w czasie budowy Kopalni Zabytkowej.

- Na powierzchni było widać bajorko wody. Niestety zbagatelizowano to. 21 lutego 1967 roku słup wody z piaskiem wdarł się do chodnika pomiędzy szybami „Anioł” i „Żmija”. Jeden z przebywających w tym rejonie ludzi, został porwany przez prąd, uderzyło nim o ścianę. Inż. Franciszek Garus po przewiezieniu do szpitala, zmarł po trzech dniach – opowiada prezes Kandzia.

„Zginął człowiek związany od początku i z uruchomieniem Sztolni „Czarnego Pstrąga”, jak i z odbudową Kopalni Zabytkowej. W wieku 36 lat oddał swe młode życie rodzinnemu miastu w hołdzie dla dorobku kulturowego wielu pokoleń tarnogórskich gwarków” – napisano w „Historii Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej”.

Franciszek Garus miał dyplom mgr inż. górnictwa i mgr elektryka. Przy budowie KZ był kierownikiem robót, „duszą olbrzymiej inwestycji” – jak napisał Janusz Modrzyński. W biografii jego autorstwa czytamy: „Był wzorowym mężem i bardzo dobrym ojcem licznej rodziny. Oddał życie, aby pokolenia mogły oglądać trud górniczej pracy. Ostatni odcinek w Zabytkowej Kopalni w Tarnowskich Górach nosi nazwę Chodnik Franciszka Garusa”.

Po wypadku do robót powrócono w listopadzie 1967 r. Budowę Kopalni Zabytkowej udało się doprowadzić do końca chyba tylko dzięki uporowi i determinacji członków SMZT. Pierwsi turyści zjechali do podziemi Kopalni Zabytkowej we wrześniu 1976 roku.

Artykuł ukazał się w "Gwarku" z 5 czerwca 2007 roku.

projekt: emotstudio.eu; wykonanie: pixelirium.pl