piątek, 18.05.2012 r.
Jej zdaniem każdy kucharz jest artystą, a przygotowanie potrawy to skomplikowany proces wymagający kreatywności, precyzji i zdolności manualnych. Alicja Michałek, szef kuchni Pałacu w Rybnej, opowiada o wyjątkowości staropolskich receptur i radzi, jak we własnym piecyku ugotować danie godne najbardziej prestiżowej restauracji.
W jej przypadku określenie "od kuchni" można rozumieć dwojako. Odnosi się zarówno do prywatnej sfery życia, jak i warsztatu pracy, gdzie pani Alicja jest szefem nie tylko w potocznym rozumieniu tego słowa. Mimo że spędza długie godziny przy kuchennym blacie, chętnie gotuje dla swoich najbliższych.
W jej domu królują tradycyjne, śląskie potrawy. Poza kluskami, schabowym i roladą chętnie przygotowuje "wodzionkę" na wodzie z masłem, z chlebem, cebulą i czosnkiem. Najchętniej używa świeżych, prostych składników. Bardzo smakują jej też ryby w rozmaitej postaci.
Jako profesjonalistka komponuje również własne receptury, które serwuje także klientom. Najnowszym autorskim przepisem dzieli się z czytelnikami "Gwarka": — Jagnięcinę rzadko przygotowuje się w domowej kuchni, choć jest bardzo delikatnym i ciekawym smakowo mięsem. To wykwintne danie, które bez problemu przygotuje każda gospodyni — zachęca pani Alicja.
Więcej w „Gwarku” z 28 lutego.
| nowe zdjęcia | |
| nowe wpisy na blogach | |
| video - więcej na www.gwarek.tv |
projekt: emotstudio.eu; wykonanie: pixelirium.pl