piątek, 18.05.2012 r.
dział: Czytelnia
Od blisko dwóch dekad odwiedza targi staroci w poszukiwaniu misternie rzeźbionych figurek i nietypowych naczyń. Przekonuje, że odpowiednia oprawa nawet zwykłemu spotkaniu przy kawie doda iście przedwojennego blasku. Irena Gatys, naczelnik w tarnogórskim starostwie powiatowym, opowiada, dlaczego w Ameryce za śląskie filiżanki płacono kilkanaście tysięcy dolarów i zachęca do przyrządzenia lekkiej, wiosennej sałatki.
dział: Czytelnia
Aby tradycji stało się zadość, nad rzekę trzeba zdążyć przed wschodem słońca. W ubiegłym roku Wielkanoc wypadła bardzo późno, bo pod koniec kwietnia. O tej porze roku słońce pojawia się nad horyzontem dość wcześnie, dlatego nie wszystkim się udało przyjść na czas.
dział: Felietony
Czas słusznie w Polsce miniony, któremu początek dała umowa w Jałcie, można bez dużego ryzyka podzielić na okresy. W pierwszym władza chciała wiedzieć wszystko, ale nic nie wolno było powiedzieć. W drugim władza nie chciała wiedzieć wszystkiego, bo wolała sama podsłuchać. W trzecim słuchała i podsłuchiwała, ale nie podobało jej się to, co słyszy i wiele głosów domagających się swobody wypowiedzi zamknęła. W internatach lub więzieniach.
dział: Czytelnia
— Będziesz się śmiała, ale prześladuje mnie dzisiaj bocian — powiedział Kazik do żony podczas obiadu.
dział: Felietony
Rozmowy z kolegą z sąsiedztwa tym razem potoczyły się w stronę polityki. Aby było ciekawiej, rozmawialiśmy jednak nie tyle o sprawach bieżących (choć też), ile o polityce w ujęciu raczej teoretycznym. Teoria zaś dotyczyła demokracji w ogóle, a lokalnej demokracji w szczególności.
dział: Czytelnia
Udowodniła, że nawet w niewielkiej miejscowości drzemie kulturalny potencjał. Organizuje spotkania autorskie i wspiera prace nad kroniką. Barbara Miklis, dyrektor biblioteki w Krupskim Młynie, zdradza, co leży w komodach lokalnych artystów i podaje przepis na wielkanocny sernik.
dział: Czytelnia
Dwoje instrumentalistów z Miasteczka Śląskiego i dwoje didżejów z Katowic. Występują solo, w duecie męskim i męsko-damskim oraz wspólnie. Tworzony przez nich kwartet "Dave Bo Group" istnieje dopiero od dwóch lat, ale ma się już czym pochwalić. Chociażby tym, że jako pierwsza grupa muzyki klubowej z Polski koncertował w Indiach.
dział: Czytelnia
Pierwsze doświadczenia zawodowe zbierała wśród książek, następne — wśród kwiatów, ale zawsze wokół byli ludzie. Ewa Brachaczek, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Tarnowskich Górach, opowiada o ekscytujących, samotnych podróżach i uczy, jak przyrządzić soczystą kaczkę z jabłkami.
| nowe zdjęcia | |
| nowe wpisy na blogach | |
| video - więcej na www.gwarek.tv |
projekt: emotstudio.eu; wykonanie: pixelirium.pl