07-10-2010 (16:56)
Wycieczka do Istebnej, Jaworzynki i Koniakowa. Niby miejsca znajome, ale zawsze coś nowego w oko wpadnie. Zdjęcia krajobrazów robiła przede wszystkim Agnieszka, ja jedynie na jej prośbę fotografowałem ją dla potomnych ku pamięci lub kiedy sam zauważyłem ciekawy szczegół w otoczeniu. Na przykład w Jaworzynce zatrzymałem się gwałtownie, bo wpadła mi niespodziewanie w oko panorama gór z cmentarnym krzyżem na pierwszym planie.
Odpoczywam, dystansuję się od wielu, wielu spraw, które ktoś mógłby nazwać problemami, a dla mnie są bzdurą do kwadratu i dziecinadą. Lepiej zatrzymać się przy żywym obrazie cmentarza, niż myśleć o żywych trupach.
Ładowanie...