22-03-2011 (17:01)
Dzisiaj nad ranem odczytałem wiadomości przesłane mi do skrzynki mailowej. Cieszy serce, że ludzie garną się do występów. Jeszcze miesiąc temu, kiedy spotkałem Magdę w Parku Wodnym, mówiła mi, że nie wie kiedy z Warszawy przyjedzie i raczej zaśpiewać nie może, bo przecież nie uczestniczy w próbach. A tu dzisiaj taka niespodzianka. W pracy zespołowej, w układach nie związanych wielkimi umowami, nikogo zmuszać nie wolno. Nikt też specjalnie łaski nie robi dodając do programu jeszcze jedną piosenkę. Jest możliwość zaśpiewania, mnie to cieszy i myślę, że Magdę także. Należ przecież do zespołu od początku, ma okazję rozwijania swoich umiejętności w szerokim świecie, ale widzę, że o nas nie zapomina.
Ładowanie...