16-10-2010 (22:01)
Mam zrobioną całą masę figurek. Wiem już, że wystawa w Wiśle będzie możliwa, a ekspozycja w Katowicach jest prawie, że realna. Nie zakładałem takiej koncentracji sił...
Telefon...
- Dobry wieczór panie doktorze - usłyszałem znajomy głos, który i tak nie był dla mnie tajemnicą, bo telefon razem z dzwonkiem ogłosił kto mnie nachodzi w sobotni wieczór.
- Oczywiście, dobry wieczór - odpowiedziałem. - Dobry zwłaszcza, że pan do mnie dzwoni. Co nowego się po firmie mogę spodziewać?
- Otóż jutro jest robota, bo... - w tym miejscu nastąpiło tłumaczenie dlaczego komuś wpadło do głowy zawiadamiać lekarza o konieczności pracy w nadzorze. Jutro będę święcił dzień święty na szychcie, nie ukrywam, że pokrzyżowało to moje palny, ale taki już los człowieka aktywnego.
Nawet do głowy mi nie przyszło, żeby sobie ponarzekać! Są ludzie, którym brak pracy spędza sen z oczu, przechodzą depresje i inne dolegliwości psychiczne. Bogu dzięki, że pracy mam pod dostatkiem i dlatego pracą będę niedzielę uwielbiał.
Ładowanie...