17-10-2010 (20:00)
Głupota ma różny wymiar. Ostatnio zwłaszcza miałem sporo z nią do czynienia i mogłem ją mierzyć wzdłuż i wszerz, a nawet wgłąb... oj! Powinienem napisać w głąb, bo jak tu nie nazwać kogoś głąbem, kiedy mówi się do niego proste słowa, a on je przeinacza.
Przede wszystkim jednak głupota ma wymiar czysto ludzki, co potwierdzam na własny organizmie. Od kilku dni bolało mnie prawe kolano,w głowę zachodziłem, jaka jest tego przyczyna? Byłem skłonny połykać lekarstwa, żeby tylko trochę ulżyło, bo spędzając większość czasu w stałym ruchu nie powiem, żebym się czuł dobrze. Dzisiaj rankiem wpadłem na genialny pomysł, żeby sobie kolano posmarować i... W tym momencie, może nie tak zaraz, ale po kilkunastu minutach moja głupota ukazała się z całą krasą. Kolano przestało boleć! Że też dopiero po kilku dniach na to wpadłem, lekarz od siedmiu boleści! Na tym jednak nie koniec! Wiem przecież, że od jednego maźnięcia nie pozbędę się dolegliwości, więc po dwóch godzinach posmarowałem znowu, a na dodatek maznąłem sobie bolejący, nadwyrężony dawno, dawno temu prawy bark. Też przeszło! Jaki ja głupi byłem!
W związku z tym zastanawiam się, czy komuś z otaczających mnie głuptasków nie maznąć, a nuż mu przejdzie i do końca życia będzie mi wdzięczny.
Ładowanie...