22-10-2010 (22:39)
Powracam do starych tekstów, które leżą bez zakończenia od lat. Powinienem coś z tym zrobić, bo szkic "Podróży do raju" ma już dobre kilka lat:
"...
- Tacy ludzie jesteście, istnieję wszędzie, a wy mnie nigdzie nie widzicie.
- Boże najwspanialszy, ja jestem...- palacz upadł na kolana.
- Wiem kim jesteś, nawet wiem o co mnie chcesz prosić!
- To proszę zrób to panie! Prosiłem już wszystkie te bóstwa, chciałem je zmusić podstępem, ale przecież tylko ty możesz mi pomóc - kolejarz korzył się u stóp Boga.
- One ci wiele nie pomóc nie mogły, bo istnieją najczęściej tylko w wyobraźni,
- Dziwię się, że pozwalasz pałętać się takim stworom po raju.
- Co to komu szkodzi, że sobie są? Przez ich obecność świat staje się ciekawszy, piękniejszy i zdecydowanie lepszy. Próbuję systematycznie pozbywać się zła, najpierw unieszkodliwiłem diabłów. Nie likwiduję ich, bo służąc jako paliwo w parowozie nareszcie jest z nich jakiś pożytek!
- Panie, zamknąłeś diabły, czyli ludzi już nikt nie kusi, a mało co się na lepsze zmieniło, prawie nic?
- Nie zrzucaj całej winy ludzkiego zła na diabły, one też w gruncie rzeczy mają anielskie serca.
- A ludzie są przecież do ciebie, Panie podobni – stary sam nie wiedział jak się zdobył na takie odważne stwierdzenie wobec Stwórcy. On natomiast pogroził palcem, ale raczej rozbawiony niż gniewny, pokiwał głową i zaraz ripostował:
- Masz rację stworzyłem człowieka na moje podobieństwo. Podobny, to nie znaczy taki sam.
- Dobry to nie jest taki, który smakuje! Wiem o tym. Dobro daje szczęście, ale ja nie rozumiem, jakie powinno być szczęście?
- Szczęście jest takie, jakie sobie wyobrażasz.
- Wyobrażałem sobie inaczej, a namęczyłem się na ziemi okropnie. Dopiero ten boczny tor dał mi zadowolenie i rozkosz istnienia rajskiego, ale czy raj jest bocznym torem? Panie musi być jakieś wyjście, przecież jesteś dobry!
- Czy jesteś przygotowany żeby jeść owoce z drzewa żywota? - Bóg mu dał jabłka, a kiedy się stwórca odwrócił wąż jakiś syknął do kolejarza
– Weź sobie więcej, no czego się boisz!
I biedak wziął, a potem było mu wstyd, gdyż zauważył, że jest ubrany w brudny kolejarski kombinezon palacza..."
Ładowanie...