14-10-2011 (19:48)
Mija Dzień Edukacji Narodowej, a ja zamiast już o poranku złożyć życzenia wszystkim znajomym z tej branży, robię to teraz. Lepiej późno, niż... o północy.
Przechodząc do rzeczy - życzę, ale czego? Czego bym nie życzył dobrego, to i tak się nie spełni nauczycielskiej braci. Pociechą w trudach codzienności mogą być rzesze wykształconej młodzieży, chociaż nie wszyscy uczniowie doceniają trud wychowawców.
Dla pocieszenia mogę zdradzić odrobinę swej tajemnicy. Też się nie mam tak dobrze, jak na to wskazywałby mój dobry humor.
Ładowanie...