25-10-2010 (14:55)
Mobilne reklamy kandydatów na burmistrzów to bardzo dobry pomysł. „Dzisiaj tu, jutro tam – Jak śpiewał poeta Leonard Cohen - Każda radość krótko trwa. Dobrze z sobą było nam, więc śpiewajmy: dzisiaj tu, a jutro tam”. A gdyby tak pomysł ten wykorzystać przy promocji poezji? Mobilnych ekranów poetyckich nie wymyślił nawet krakowski poeta Michał Zabłocki, który tworzy multipoezję, czyli pisze piosenki, wiersze na murach, wiersze chodnikowe, wiersze online w Onet.pl, wiersze licytowane, telepoematy, radiopoematy, wiersze prasowe, wiersze Pisane w Dobrym Towarzystwie i oczywiście publikuje książki. Mobilny ekran poetycki to dobry pomysł dla tych, co nie lubią poezji, bo mogliby go przesunąć na inną ulicę. I tak ludzie podrzucaliby sobie kukułcze jajo poezji, przeczytawszy wprzódy. No chyba, że by się reklamowany wiersz tak komuś spodobał, iż przykułby go łańcuchem do latarni.
Ładowanie...