09-11-2011 (08:31)
W miasteczku niewielkim
jak główka od szpilki
na tycim ryneczku
niewielkie budynki
pośród wzgórz nisokich
pagórków jak baby
rzeczułka się wije
jakby dla zabawy
W jej nurt się zanurzam
z jej wirem wiruję
do drzew
do ludzi
do koni
do koni
do ludzi
do drzew
i dalej w koło
do ludzi
do drzew
do koni
do koni
do drzew
do ludzi
woda studzi czoło
gdy mi się zdaje
że wszystko w około
topielice wiedźmy
strzygi dziwożony
co rzucają na mnie
swoje długie cienie
i czuję jakby mnie
ubywało jakby
było mnie coraz mniej
aż przerażony krzyczę
o Zbrosławice ty bramo raju
przez którą kobiety nas wpuszczają
do piekła
Ładowanie...